quad_na_poczatek

Jaki quad na początek?

Wybór pierwszego quada nie jest łatwy, jeżeli nie wiesz, czego potrzebujesz. W tym krótkim artykule omówię kilka najważniejszych kwestii, które pomogą Ci zawęzić obszar poszukiwań, dzięki czemu szybciej znajdziesz coś dla siebie.

Dostępne rodzaje quadów

Sportowe: przeznaczone są do ścigania się po szutrowym torze. Są lekkie, a stosunek masy do mocy umożliwia kręcenie bączków czy skakanie na górkach. W oczy rzuca się nie tylko drapieżny wygląd, ale też przednie koła, które mają większą średnice od tylnych, co poprawia prowadzenie. Napędzana jest tylko tylna oś za pomocą łańcucha.

Przeprawowe: nazywane czasem roboczymi. To pojazdy do poruszania się po trudnym terenie. Wszystkie cztery koła napędzane są za pomocą wału Kardana, który lepiej radzi sobie z błotem i brudem niż łańcuch. Lepsze modele pozwalają odłączyć napęd od przedniej osi, a nawet posiadają blokady mechanizmu różnicowego.

Rekreacyjne: wyglądają jak przeprawowe, ale są węższe. Nie nadają się w ciężki teren, za to idealne pasują do relaksujących przejażdżek. Główna różnica pomiędzy nimi a przeprawówkami leży w napędzie tylko na tylną oś oraz dużo mniejszej mocy. Często mają miękkie i niżej położone zawieszenie, które zwiększa komfort jazdy na asfalcie i drogach gruntowych, ale nie nadaje się do szybkiej jazdy po bezdrożach.

Side by side: istnieją też większe modele, wyglądające jak mały pick-up czy melex. Kierowca i pasażer siedzą obok siebie zamknięci w klatce wykonanej z rur, a za sobą mają pakę lub kontener.

Do czego potrzebujesz quada?

Oferta jest naprawdę szeroka i sam musisz zdecydować, jaki quad na początek jest Tobie potrzebny. Czy chcesz go po to, aby śmigać po torze, jeździć do pobliskiego miasteczka po zakupy, czy wyszaleć się w błocie?

Nie ma quada, który sprawdzi się we wszystkich warunkach. Quady sportowe grzęzną w błocie; rekreacyjnymi też nie wjedziesz w każdy teren. Ważne jest też to, czy pojazdem chcesz poruszać się tylko po torze, czy też po drogach publicznych?

Trzeba pamiętać o swoim wzroście. Podobnie jak podczas jazdy na motocyklu szofer quada balansuje ciałem, aby nie wylecieć z zakrętu. Początkujący kierowca powinien zainwestować w sprzęt o pojemności między 200 a 300 ccm. Dzięki temu maszyna go nie poniesie, ale też nie znudzi. Bez doświadczenia nie ma sensu rzucać się na mocniejszy model – czterokołowce są równie niebezpieczne co motory.

quad_na_poczatek_2

Pieniądze

Pieniądze to chyba najsilniejszy ogranicznik. Cena nowych przeprawówek zaczyna się od 20.000, a kończy się na cenie nowego samochodu. Sportowe modele są wyraźnie tańsze i można je kupić już od 16.000. Polecane są twory japońskich i amerykańskich producentów, za to wszyscy przestrzegają przed „chińczykami”, które psuja się już po 2.000 km. Warto zwrócić uwagę na tajwańskiego producenta – Kymco, który oferuje solidne pojazdy za rozsądną cenę.

Mając 8.000 ciężko będzie znaleźć sensowną używaną terenówkę, za to ścigacza dużo łatwiej. Na rynku wtórnym nigdy nie kupuj samemu. Zawsze mniej przy sobie kogoś, kto się lepiej zna, choćbyś musiał mu zapłacić. Wszyscy wiemy, że czterokołowce służą głównie do zabawy i jak ta zabawa wygląda, dlatego trudno o sprawne i zadbane egzemplarze.

Prawo

Legalnie po naszych drogach mogą jeździć osoby czternastoletnie, posiadające prawo jazdy kategorii AM (lub A1 od 16 r.ż.). Jednak prędkość quada musi być ograniczona do 45 km/h, a masa do 350 kg. Aby jeździć szybszymi maszynami potrzebna jest kategoria B1 (od 16 r.ż.).

Do poruszania się po drogach publicznych potrzebna jest homologacja oraz rejestracja. Niezarejestrowane pojazdy nie mogą poruszać się po normalnych drogach i grozi za to mandat. Kierowanie bez uprawnień czy brak ubezpieczenia OC też się skończy mandatem. Nie wszystkie sprzedawane czterokołowce posiadają homologację, przez co nie mogą być dopuszczone do ruchu – warto to sprawdzić przed kupnem.

Warto też pamiętać, że nie można nimi poruszać się po drogach ekspresowych i autostradach. Można na nich wjechać do lasu, ale tylko po wyznaczonych drogach.

I ostatnia kwestia – prawo nakazuje jazdę w kasku. Przepisy zezwalają jechać bez niego tylko w modelach posiadających zamykaną kabinę oraz pasy bezpieczeństwa. Choć poprzestawanie na kupnie samej skorupki uważam za głupie. Trzeba wyposażyć się w zbroję, gogle, ochraniacze i odpowiednie buty. Quady są tak samo niebezpieczne jak motory.