sunset-summer-motorcycle

Jaki motor na początek wybrać?

Kupno pierwszego motoru to bardzo ekscytujące przeżycie. Wiąże się to nie tylko z przyjemnością, ale niestety również z popełnianiem błędów. Niedawno wspólnie ze znajomymi rozmawiałem o tym, co zepsuliśmy kupując swój pierwszy jednoślad. Rozmowa ta była inspiracją dla tego poradnika.

Umiejętności kierowcy

Motor musi być dobrany do kierowcy. Nie chodzi tu tylko o jego upodobania, o to czy woli enduro, ścigacze, czy cruisery. Przede wszystkim chodzi o jego doświadczenie. Nie spodoba Ci się to, co tutaj napiszę, ale świeżo upieczeni motocykliści mają tendencję do przeceniania tego, co potrafią.

Jest to zjawisko powszechne w każdej dziedzinie: motoryzacji, sporcie, medycynie, informatyce, budownictwie – można tak bez końca. Narysowany wykres pewności swoich umiejętności ma kształt litery U. Pierwszy szczyt zostaje osiągnięty niedługo po zdobyciu prawa jazdy. Następnie wraz z nabieraniem doświadczenia kierowca nabiera również pokory, i poczucie pewności zaczyna maleć. Dopiero po kilku sezonach przekonanie o własnych umiejętnościach zaczyna rosnąć, ale w szczytowym momencie nigdy nie będzie tak wysokie, jak na początku. Koniecznie poczytaj o efekcie Krugera-Dunninga.

motorbike-1253567_1920

Motor

Jaki z tego wniosek? Że początkujący motocyklista nie jest tak dobry, jak mu się wydaje i kupując pierwszy motor powinien wybrać taki, który jest łatwy w prowadzeniu, a nie szybki. Jeżeli marzy Ci się ścigacz z litrowym silnikiem to wspaniale, ale musisz sobie na to zapracować pokonując kilometry.

Na początek (lub po długiej przerwie) warto zacząć od jednośladu z małym silnikiem – 250ccm to dobry start. Chodzi o to, żeby kierowca prowadził motor, a nie na odwrót. Bardzo łatwo jest dać się ponieść fantazji, a słabsze jednostki wybaczają więcej błędów. Chociaż nieumiejętne kierowanie i tak może zakończyć się tragedią.

motorcycle-1148963_1920

Swój pierwszy sezon najlepiej potraktować jako trening. Wiem, że słaby silnik szybko może się znudzić, ale trzeba to „przecierpieć”. Następny rok może być dobrym pretekstem aby awansować do 600ccm, ważne jest jednak, aby nauczyć się płynnie i bezpiecznie poruszać po prawdziwych drogach.

Jeżeli motor ma być łatwy w prowadzeniu, musi być lekki. Nie tylko łatwiej nim manewrować, zwłaszcza w mieście przy niskich prędkościach, ale również łatwiej go podnieść. Przewrócenie motoru dość często zdarza się niedoświadczonym kierowcom. Muszą potrafić szybko go podnieść z jezdni, aby jej nie blokować i nie tworzyć zagrożenia. Tu trzeba wspomnieć o wysokości siedziska. Kierowca musi być w stanie dotknąć pewnie ziemi obiema stopami, kiedy siedzi na pojeździe.

Finanse

Kolejna kwestia to wybór pomiędzy nowym a używanym. Właściwie to większość czytelników nie ma takiego dylematu i ze względu na grubość portfela musi kupić używany. Tutaj trzeba rozpatrzyć coś innego – czy nie lepiej wydać więcej pieniędzy na bezpieczniejszy strój i kask, kosztem pojazdu?

Spójrz na to z tej strony – pierwszy motor jest przeznaczony na naukę. Ma być słabszy niż to sobie wymarzyłeś. Prawdopodobnie uszkodzisz go trochę, czy to niegroźnymi upadkami, czy to niedoskonałą techniką jazdy. Ze względu na słaby silnik będziesz chciał się go pozbyć po pierwszym roku. Za to zdrowie masz tylko jedno. Czy w razie wypadku wolisz spędzić resztę sezonu w gipsie, czy trochę poobijany szybko wrócić do codziennych zajęć? Najlepiej więc kupić bezpieczny komplet i taki motor, po którym nie będziesz płakać w razie uszkodzenia.

motorcycle-724846_1920

Kontynuując wątek finansowy musimy też wspomnieć o ukrytych kosztach. Jeżeli masz np. 8000zł przeznaczone na zakup samego motocykla, nie znaczy, że tyle właśnie możesz wydać na niego. W tej kwocie mieszczą się jeszcze dodatkowe wydatki związane z poszukiwaniem pojazdu.

Jeżeli znajdziesz interesujący Cię motocykl w miejscowości oddalonej o 100km, to musisz przecież wydać pieniądze na podróż, która może okazać się bezowocna. Tak samo kilka następnych. Do tego warto zainwestować w przegląd techniczny przed zakupem. Może się jeszcze okazać, że jakaś część jest do wymiany lub motor miał stłuczkę. Tak więc nie ma lekko.

Przy okazji poproś sprzedającego o jazdę próbną. Jeżeli masz upatrzony model, to popytaj znajomych o niego. Może się okazać, że znajomy znajomego ma właśnie taki egzemplarz i nawet jeżeli nie chce go sprzedać, to może zaoferować darmową przejażdżkę.